Kilka ostatnich artykułów poświęciłem modelowi optymalizacji wskaźnika konwersji na witrynie internetowej. Temu, jak zwiększać ilość konwersji na stronie internetowej.
Czas przejść do czwartego elementu, którego nazywam: „Wycena procesu”.
Wycena procesu - (“jak długo będzie to trwać, jak ciężko jest przejść ten proces?”)
Wycena procesu w umyśle użytkownika
Nawet jeżęli po kliknięciu w reklamę i przejściu na stronę docelową użytkownik zdecyduje się pozostać na niej, wciąż do zakończenia konwersji jeszcze długa droga.
Na decyzję użytkownika o kontynuowaniu procesu duży wpływ ma postrzegana trudność i długość procesu. Ile czasu na to będę musiał poświęcić? Czy gra jest warta świeczki? Czy może w innym miejscu, na innej stronie jestem w stanie zrobić to szybciej, przy mniejszym wysiłku.
Oczywiście istnieje wiele sposobów na to, aby zoptymalizować ten etap procesu konwersyjnego. Przedstawię je na przykładach. W szczególności warto tutaj poruszyć takie tematy jak:
przejrzysta struktura witryny,
elementy powodujące wątpliwości użytkownika, zmuszające go do „myślenia
Celem coraz większej ilości witryn internetowych jest pozyskiwanie konwersji. Konwersji w szerokim tego słowa znaczeniu: bezpośrednia sprzedaż produktów na witrynie internetowej, zapisanie się na rozmowę w sprawie kredytu hipotecznego, rezerwacja pokoju w hotelu, zapisanie się na newsletter i itp.
Ważną kwestią staje się tutaj optymalizacja działań marketingowych pod kątem konwersji.Od czego jednak zależy ilość pozyskiwanych konwersji na stronie internetowej? Jakie czynniki decydują o tym, że zdobyty użytkownik kupi od nas książkę lub lodówkę, zarezerwuje wycieczkę, ściągnie wersję próbną komercyjnego oprogramowania?
Temat ten chciałbym poruszyć w cyklu kilku artykułów na blogu.
Modele konwersyjności
Powstało wiele modele konwersyjności strony internetowej, np: model Marketing Experiments, model LIFT. Wszystkie te modele ujmują podobne elementy.
Ujmują je one w kształt określonych formul. O ile do samych formuł trzeba podejść z sporą rezerwą, warto jednak spojrzeć na swoją witrynę pod kątem występowania określonych elementów, budujących zaufanie użytkownika do witryny.
Według mnie wśród tych elementów szczególnie istotne będą:
Kontynuacja obietnicy i związana z tym motywacja użytkownika do wykonania określonej akcji („czy to jest to, czego oczekiwałem”)
Oferta wartości – jasność przekazania przez stronę docelową wartości oferty (USP – unique selling proposition) („dlaczego mam kupić?”)
Nagłość, pilność, ograniczenia czasowe („dlaczego mam zrobić to teraz”)
Wycena procesu – postrzegana trudność i długość procesu („jak długo będzie to trwać”)
Estymowane, dodatkowe korzyści – wartość netto zachęty dla użytkownika do kontynuowania akcji („co zyskam robiąc to teraz i w tych okolicznościach”)
Realna segmentacja – dopasowanie przekazu, funkcjonalności do zidentyfikowanych segmentów użytkowników (na podstawie realnych danych i analiz)
Strach, obawy związane z procesem konwersyjnym („co ryzykuję”)
Jak proces to proces – skupienie na procesie i brak elementów rozpraszających
Akcja – odpowiednia forma „call to action” w obrębie witryny („co mam dokładnie zrobić”)
Funkcjonalność ta pojawiła się już jakiś czas temu. Z drugiej strony jednak praktyka pokazuje, że powoduje ona dużo pytań i wątpliwości. Postanowiłem więc napisać parę słów o tym.
Value track może przyjmować wiele parametrów. Obecnie szczególne znaczenie ma jednak parametr „ifmobile” opisany w dalszej części artykułu.
Dla kogo ma zastosowanie Value Track rozszerzonych kampanii?
Dla wszystkich zainteresowanych kampaniami efektywnościowymi i posiadających oddzielną wersję witryny dla desktopów i smartfonów. W przypadku stron responsywnych nie ma potrzeby korzystania z niego.
Dużo się pisze o tworzeniu kampanii Trueview, mniej się mówi o jej optymalizacji. Dziś chciałbym poświecić chwilkę temu tematowi, zwracając przy okazji uwagę na to, aby nie był to zbyt długi post 🙂
Przewodnik wideo
Osoby zainteresowane tematem optymalizacji kampanii Trueview zachęcam do obejrzenia darmowego przewodnika Google w formie wideo. Niektóre rzeczy dałoby się oczywiście streścić bardziej, jednak można znaleźć tam przydatne informacje.
Optymalizowanie kampanii dla konwersji nie jest tematem prostym. O ile jest to niełatwe w wyszukiwarce, o tyle tym trudniejsze jest to w obrębie kampanii wyświetlanych na witrynach sieci reklamowych.
Z tego względu postanowiłem udostępnić dość ciekawe narzędzie do optymalizacji kampanii w Sieci reklamowej Google.
Wiele osób wspomina mi w mailach, że różnorodność produktów Google jest zarówno wadą jak i zaletą. Zaletą jako, że daje duże możliwości dotarcia do użytkowników i konsumentów. Wadą jako, że koniec końców ciężko podjąć decyzję co warto wykorzystać w konkretnej kampanii reklamowej. Jakie formaty i gdzie użyć?
Z tego względu postanowiłem przygotować taka prostą „ściągę” z tego, jakie produkty warto wykorzystać w zależności od celu kampanii. Oczywiście lista jest moim subiektywnym zbiorem najlepszych praktyk. Bazuje tutaj na moim już dość sporym doświadczeniu w wykorzystaniu produktów reklamowych Google.
Od razu dodam, że nie wszystkie produkty są dostępne z poziomu zwykłego konta AdWords.