W Polsce bardzo dużo mówi się o śledzeniu konwersji przy sprzedaży produktów i usług przez Internet. Dużo mniej uwagi poświęca się natomiast śledzeniu konwersji w punktach sprzedaży, w sprzedaży telefonicznej.
No bo co w sytuacji, kiedy nasz potencjalny klient zdobyty w kampnii reklamowej z jednej strony może kupić produkt w naszym sklepie internetowym, z drugiej zaś może uzyskać informację o produkcie na stronie internetowej czy też w tym sklepie internetowym, a następnie kupić ten produkt w naszym sklepie w najbliższym centrum handlowym czy też zamówić przez telefon?
W tym drugim przypadku użytkownik nie kupił bezpośrednio z naszej kampanii reklamowej, ale bez niej też nie dowiedziałby się o naszym produkcie. Oceniając efektywność kampanii reklamowej wspaniale byłoby więc móc określić również wpływ tej kampanii reklamowej nie tylko na bezpośrednią sprzedaż, ale również na sprzedaż w pozainternetowych kanałach sprzedaży.
Dlaczego to jest takie ważne i w czym to może pomóc?
- Rzeczywista efektywność kampanii reklamowej
Dopiero uwzględnienie wpływu kampanii reklamowej zarówno na sprzedaż w Internecie i jak i na sprzedaż w tradycyjnych punktach sprzedaży pozwoli ocenić rzeczywistą efektywność kampanii reklamowej. Dopiero wówczas jesteśmy w stanie porównywać rzeczywiste znaczenie poszczególnych źródeł zdobywania klientów.
Przykład
Posiadamy stronę internetową, którą promujemy w Internecie jak również sklep w Krakowie, w którym sprzedajemy produkty. Kampania reklamowa X kosztuje nas 1000zł, przynosząc 800 zł zysku. W tej sytuacji wydaje się ona nieopłacalna.
Zysk = 800zł – 1000zł = – 200zł
Zbadanie sprzedaży w sklepie pokazuje, że ta kampania reklamowa wygenerowała 500zł dodatkowego zysku w sklepie. Uwzględniając dodatkowy zysk w sklepie okazuje się, że kampania reklamowa X wygenerowała łącznie 300 zł zysku.
Zysk = 800zł + 500zł – 1000zł = 300zł
Czytaj dalej »
Google we współpracy z home i z Polską Konfederacją Pracodawców Prywatnych Lewiatan wprowadził program nazwany Internetową rewolucją. Akcja ta ma na celu zwiększanie świadomości Internetu, promocji w Internecie, marketingu i reklamy w wyszukiwarkach wśród małych i średnich firm.
Czytaj dalej »
Kilka dni temu mieliśmy 4 odsłonę SEMcampu w Warszawie, spotkania specjalistów SEM. Zgodnie z tradycją kilka dni po SEMcampie publikuję prezentację ze spotkania. Podstawowe notatki z poszczególnych prezentacji opisałem na blogu SEMcampu.
Wyniki wyszukiwania a marka
Mariusz Gąsiewski – Marketing w Internecie
Notatki z prezentacji na blogu SEMcampu w poście: SEMcamp 4# – Wyniki wyszukiwania a marka
Czytaj dalej »
Masz coś do powiedzenia w dziedzinie marketingu w wyszukiwarkach, analityki internetowej, pozycjonowania, linków sponsorowanych i chcesz się tym podzielić z innymi? Masz ku temu okazję na 4 już spotkaniu SEMcampu, który odbędzie się 23 września 2009 w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie o godzinie 17.30.
Chcesz coś przedstawić?
Osoby, które chciałby przedstawić prezentację, case study na 4 spotkaniu SEMcampu zachęcam do kontaktu ze mną na maila semcampMALPAgmail.com lub na m.gasiewskiMALPAittechnology.us.
Jakie prezentacje?
Jak wiadomo w idei spotkania ma ono obejmować 3 prezentacje obejmujące zagadnienia marketingu w wyszukiwarkach i SEM-u.
- SEO i wyniki organiczne
- AdWords i wyszukiwanie płatne
- analityka internetowa
Czytaj dalej »
Sądzę, że każda osoba związana z reklamą w wyszukiwarkach powinna znać przynajmniej najważniejsze elementy copywritingu, czyli sztuce pisania efektywnych, nakierowanych na sprzedaż i promocję produktów tekstów reklamowych. Wiedza ta przydaje się zarówno przy tworzeniu ciekawych tytułów dla linków, pisaniu dobrych tekstów reklamowych linków sponsorowanych jak również optymalizacji stron docelowych reklamy.
Z tego względu postanowiłem w tym artykule zawrzeć kilka rzeczy związanych właśnie z copywritingiem. Są one w przeważającej części oparte na poradach znanych copywriterów: Roberta W. Bly’a (autor np. Secrets of Freelance Writer i The Copywriter’s Handbook) i Maria Veloso (Web copy that sells).
Formuła BFD
W przygotowywaniu efektywnych tekstów reklamowych warto przemyśleć je pod kątem formuły BFD. Formuła BFD to skrót od pierwszych liter angielskich słów: beliefs (poglądy), feelings (uczucia), desires (pragnienia):
- poglądy – w co wierzy Twój docelowy klient. Jaki jest jego stosunek do produktu?
- uczucia – jakie mają uczucia? Czy to są osoby pewny siebie? Czy są to osoby, które nie lubią szybko podejmować decyzji?
- pragnienia – czego chce Twój docelowy klient? Jakie ma cele? W jakich zmianach w ich życiu może im pomóc?
Przykład zastosowania formuły
Robert Bly pracował nad listem sprzedażowym, który miał na celu sprzedaż szkoleń z zakresu komunikacji ludziom z sektora IT. Na bazie badania ustalili oni, że ta grupa docelowa, czyli ludzie IT charakteryzowali się następującymi cechami:
Ludzie IT myślą, że mądrzejsi od innych ludzi. Według nich technologia jest najważniejszą rzeczą na świecie, użytkownicy są głupi, a zarząd firmy nie docenia ich odpowiednio.
Ludzie IT często mają trochę antagonistyczne stosunki z użytkownikami i zarządem firmy. W odczuciach ludzi IT inni ich nie lubią, traktują ich z góry i nie rozumieją tego, co oni robią
Chcą być doceniani i nagradzani. Wolą obcować z komputerami niż z ludźmi. Chcą większych budżetów i świętego spokoju :).
Bazując na tych wynikach i spostrzeżeniach stworzono niezwykle efektywny (co potwierdziła sprzedaż produktu) list reklamowy do profesjonalistów IT z nagłówkiem:
Ważna wiadomość dla każdego profesjonalisty IT, który kiedykolwiek w swoim życiu miał ochotę powiedzieć użytkownikowi końcowemu: Idź do diabła.
P.S. Niech osoby związane z IT nie biorą tego do siebie :).
Czytaj dalej »
Specjaliści SEM, którzy kierują reklamy AdWords na terytoria zagraniczne mogą być zainteresowani nowym narzędziem, które wydał Google UK. Google Export Advisor (narzędzie w języku angielskim) pomaga oceniać potencjał słów kluczowych w różnych krajach świata.
Narzędzie może być również przydatne dla osób, które zastanawiają się nad reklamowaniem swoich produktów w innych krajach świata (zwłaszcza poprzez linki sponsorowane AdWords).
Czytaj dalej »