Jak wiadomo jednym z najważniejszych elementów analizy określonej witryny internetowej jest obserwacja najważniejszych kanałów zdobywania ruchu internetowego: przede wszystkim słów kluczowych z wyszukiwarki i stron odsyłających użytkowników do naszej witryny.
W samym interfejsie Google Analytics prowadzenie takiej obserwacji jest nieco utrudnione, jako, że widać w nim szczegółowe dane związane z tymi źródłami użytkowników (np. słowo kluczowe „porady SEO” sprowadziło 20 użytkowników 5 maja 2007), brak natomiast bezpośrednich informacji na temat zmian w obrębie tych kanałów zdobywania ruchu internetowego (tzn., że np. słowo kluczowe „porady SEO” mieściło się wśród słów kluczowych, które miały więcej niż 20% wzrostu w porównaniu z poprzednim dniem.).
Jak się okazuje jednak, dzięki dość ciekawej wtyczce do Firefox możliwe jest uzyskiwanie takich informacji w interfejsie Google Analytics (rysunki poniżej).
Narzędzie propozycji słów kluczowych, które można odnaleźć w interfejsie AdWords w Zarządzanie kampanią – > Narzędzia jest obecnie jednym z najlepszych dostępnych narzędzi do poszukiwania słów kluczowych i oceny ich potencjału.
Wpisanie słowa kluczowego do narzędzia powoduje wyświetlenie powiązanych haseł wraz z określeniem ich konkurencyjności i natężeniem poszukiwań. Na przykład w przypadku wprowadzenia słowa kluczowego “szkoły” Narzędzie propozycji słów kluczowych może proponować przydatne pokrewne słowa kluczowe, takie jak „szkoły wyższe”, “szkoły średnie”.
Jednymi z kluczowych kwestii związanych z tworzeniem kampanii AdWords są odpowiedzi na pytanie:
ile mogę wydać poprzez tę reklamę
jak zasięg mogę dzięki niej uzyskać
jakie będą koszty kliknięcia mojej kampanii.
Sprawy te są szczególnie ważne dla osób, które rozpoczynają swoje doświadczenia z reklamą AdWords jak również dla firm, które rozpatrują oferty współpracy agencji SEM, domów mediowych jak również niezależnych konsultantów zajmujących się przygotowywaniem i optymalizacją kampanii AdWords.
Z uwagi na to, że sam temat jest dość szeroki postanowiłem podzielić go na trzy różne posty:
w pierwszym postaram się opisać najważniejsze kwestie, od których trzeba zaczynać przygotowywanie takich estymacji;
w drugim skupię się na opisie najważniejszych narzędzi, które można wykorzystać do prognozowania nowej kampanii AdWords;
w trzecim zaś opiszę sam proces prognozowania zasięgu i kosztów kampanii AdWords na podstawie testowej kampanii AdWords.
Nadal wiele osób nie patrzy na aktywności marketingowe w wyszukiwarkach, zarówno na te związane z wynikami organicznymi wyszukiwarek jak również na te powiązane z linkami sponsorowanymi w kontekście całości działań marketingowych ich firm.
Olbrzymią siłą wyszukiwarek jest fakt, iż poprzez nie użytkownik sam poszukuje interesującej go oferty i odpowiedzi na jego potrzeby (marketing typu „pull”).
Potencjalny klient w zetknięciu z produktem może być na różnych stopniach świadomości istnienia produktu i potrzeby jego posiadania. W prostym modelu kolejnych poziomów świadomości klienta można tak naprawdę wyróżnić 5 podstawowych etapów:
świadomość – wiemy, że produkt jest, ale się nim nie interesujemy
zainteresowanie- powstaje zainteresowanie przy czym może ono mieć charakter bardzo ogólny i niezbyt silnie wiążący
rozważanie – kolejny krok w „lejku zakupowym”, gdzie realizacja potrzeby klienta przyjmuje bardziej ustrukturyzowaną formę
zakup – wiemy dokładnie czego chcemy i to kupujemy
powracalność – powracamy, aby skorzystać z tego samego produktu jeszcze raz.
Postanowiłem napisać tego posta, ponieważ dość dużo się mówi w Polsce o SEO i pozycjonowaniu, mało zaś mierzeniu efektywności tego pozycjonowania. Jednym z najczęstszych sposobów pokazywania sukcesu w pozycjonowaniu jest operowanie pozycjami w wyszukiwarce: pierwsze miejsce w Netsprint, pozycja 1-3 w Onet, pierwsza dziesiątka w Google i itp. Jakie znaczenie ma jednak sama pozycja w wyszukiwarce?
Oczywiście zdobycie pierwszego miejsca w NetSprint czy Google pokazuje wysiłek włożony w pozycjonowanie strony. Czy na pewno jednak przekłada się ona realne korzyści dla właściciela pozycjonowanej strony?
W pewnych przypadkach może się to przekładać na duże korzyści w postaci większej ilości użytkowników, większej sprzedaży. W innych możemy mieć do czynienia z wysokim wzrostem ilości użytkowników, który jednak nie ma zbyt wielkiego przełożenia na samą sprzedaż. W jeszcze innych nie ma tak naprawdę wzrostu ani w ilości użytkowników, ani w samej sprzedaży, ponieważ pozycjonowanie i optymalizacja były robione dla słów kluczowych, których tak naprawdę nikt nie szuka.
Badanie zachowań użytkowników na witrynie internetowej jest według mnie niezbędnym elementem budowania sukcesu tej witryny? W jaki sposób można budować strategię dla witryny internetowej jeżeli się nie wie, co się dokładnie na niej dzieje. Czy jakość naszego ruchu internetowego spada czy rośnie? Czy nasi użytkownicy stają się lojalni czy też zapominają o naszej witrynie po pierwszej wizycie na stronie? Jak wygląda jakość ruchu internetowego zdobywanego poprzez kanał A, a jak poprzez kanały B i C?
Zakup odpowiedniego oprogramowanie, które bada zachowania użytkowników jest zawsze tylko wstępem do długiego i żmudnego procesu analizy danych i wprowadzania na podstawie tej analizy określonych działań i akcji. Nie ma więc tutaj specjalnego znaczenia, czy korzystamy z Google Analytics czy też oprogramowania Gemiusa, AWStats i itp.
Ważne są wnioski, nie dane
Dane, jakkolwiek dokładne i precyzyjne by nie były, nie stanowią same w sobie żadnej wartości. Wartość tę zdobywają dopiero wtedy, kiedy jesteśmy w stanie na ich podstawie:
stworzyć realną historię tego, co się dzieje na naszej witrynie;
zaproponować wdrożenie określonych zmian w strategii marketingowej i na samej witrynie.
Tym, którzy chcą się uczyć badania używalności swojej witryny na podstawie danych, formułowania wniosków i hipotez, które pozwalają tworzyć określoną strategię rozwoju witryny polecam poniższy wykład znanego eksperta w dziedzinie web analytics, Avinasha Kaushika.
Wykład chociaż nie jest krótki (75 minut), jest zdecydowania warty obejrzenia i zapoznania się z nim.