Mariusz Gąsiewski

Mity pozycjonowania obalone przez Google

W ciągu ostatnich kilku dni mieliśmy do czynienia z kilkoma ciekawymi wypowiedziami osób z Google na tematy związane z pozycjonowaniem i seo. W obrębie tych wypowiedzi Googlersi wskazali na kilka elementów, które wbrew przyjętym opiniom nie są brane pod uwagę przy ustalaniu pozycji witryn w wynikach wyszukiwania Google.

Dłuższy okres rejestracji domeny

JohnMu na łamach forum Google dla webmasterów potwierdził, że rejestrowanie domeny na dłuższy okres czasu nie daje żadnych dodatkowych korzyści w seo i pozycjonowaniu.

A bunch of TLDs do not publish expiration dates — how could we compare domains with expiration dates to domains without that information? It seems that would be pretty hard, and likely not worth the trouble. Even when we do have that data, what would it tell us when comparing sites that are otherwise equivalent? A year (the minimum duration, as far as I know) is pretty long in internet-time .


Metatagi “keywords”

Google nie wykorzystuje metatagu “keywords” w ustalaniu rankingu witryn w wynikach wyszukiwania Google, co zostało nawet potwierdzone na oficjalnym blogu Google dla webmasterów. Z punktu widzenia wyników wyszukiwania nie ma więc znaczenia, co tam się znajduje.

Does Google ever use the “keywords” meta tag in its web search ranking?
A: In a word, no. Google does sell a Google Search Appliance, and that product has the ability to match meta tags, which could include the keywords meta tag. But that’s an enterprise search appliance that is completely separate from our main web search.


Dla osób zainteresowanych tą sprawą powstało też specjalne wideo stworzone przez Matta Cuttsa.


Metatagi “meta description”

Aczkolwiek same metatagi “description” są nieraz wykorzystywane do tworzenia opisów witryny w wynikach wyszukiwania.

We do sometimes use the “description” meta tag as the text for our search results snippets[..]Even though we sometimes use the description meta tag for the snippets we show, we still don’t use the description meta tag in our ranking.



I dodatkowy filmik sprzed kilkunastu tygodniu poświęcony właśnie tematowi “meta description”.



Walidacja witryny i jej kodu według W3C

Jak potwierdził w swoim wideo wspomniany już wcześniej Matt Cutts walidowanie kodu witryny według reguł W3C nie daje jej żadnych dodatkowych benefitów w ustalaniu rankingu wyników wyszukiwania.

We don’t give any sort of boost to web pages that validate. The vast majority of pages on the web don’t validate.



Link do witryny lub podstrony zablokowanej w pliku robots.txt przenosi Pagerank

Nawet jeżeli witryna, do której umieścimy link będzie zablokowana w pliku robots.txt, link ten będzie przenosił PageRank (rozumiany jako moc linka oczywiście) na tę witrynę. W tej sytuacji przy określonym wyszukiwaniu wyszukiwarka może zwrócić wyniki dla tej witryny pomimo jej zablokowania w robots.txt.




W przypadku, kiedy uznasz strone za przydatna dodaj na swojej stronie link do niej.
Po prostu skopiuj i wklej link podany nizej (Ctrl+C to copy)
Wyglad linku po wklejeniu na stronie: Mity pozycjonowania obalone przez Google

Dodaj link do:
| | | Y! MyWeb | +Google

20 Odpowiedzi to “Mity pozycjonowania obalone przez Google”

  1. Czechuon 27 września 2009 at 3:02 po południu

    Zaraz, zaraz .. jakie MITY?
    Przecież każdy wie, że keywords i desrciption absolutnie nie mają żadnego wpływu na pozycjonowanie,więc gdzie tu mit? :) Tylko dzieciaczki z Allegro pozycjonujący za sto złotych uważają że ma to jakieś znaczenie.
    A więc tu sprawa oczywista od lat, podobnie jak rejestracja domeny. O walidacji też każdy wie, a więc gdzie tu “obalanie mitów” i jakieś zaskoczenie?
    Facet potwierdził rzeczy oczywiste.

  2. Mariusz Gąsiewskion 27 września 2009 at 5:21 po południu

    Przecież każdy wie, że keywords i desrciption absolutnie nie mają żadnego wpływu na pozycjonowanie,więc gdzie tu mit? Tylko dzieciaczki z Allegro pozycjonujący za sto złotych uważają że ma to jakieś znaczenie.

    Byś się zdziwił, w ilu miejscach żyją jeszcze takie mity :) .

  3. Lexyon 27 września 2009 at 8:14 po południu

    “Nawet jeżeli witryna, do której umieścimy link będzie zablokowana w pliku robots.txt, link ten będzie przenosił PageRank (rozumiany jako moc linka oczywiście) na tę witrynę.”
    To samo dotyczy podstron niezaindeksowanych ze względu na metatag noindex. PR przepływa po linku nie biorąc pod uwagę tego, czy w danym momencie może w ogóle taką stronę wyświetlić w wynikach.

    Jeśli chodzi o kod i jego walidację to najlepiej po prostu sprawdzić, czy ewentualne błędy w kodzie nie sprawią, że bot się pogubi na stronie. Reszta pod kątem SEO raczej nie ma znaczenia, przynajmniej w przypadku Google, chociaż Bing wspominał na swoim blogu o tym, aby dbać o poprawny kod.

    “Facet potwierdził rzeczy oczywiste.”
    Matt zawsze potwierdza oczywiste rzeczy albo informuje o jakichś zmianach po roku i tak naprawdę nie wiadomo, kiedy mu wierzyć ;-)

  4. Saidon 28 września 2009 at 9:25 przed południem

    No, z tymi mitami to przesada – raczej.
    Description ma znaczenie, nie tyle dla SEO co jako opis strony,
    ktory pojawia sie w wynikach i przyciagc uwage. Nigdy nie slyszalem o innym znaczeniu tego tag-(u/a)
    Walidacja tez ma zupelnie inne znaczenie – nigdy nie chodzilo o SEO. To jest normalne dla programistow albo piszesz dobry kod i wszyscy rozumieja o co chodzi albo piszesz g…

  5. Czechuon 28 września 2009 at 5:28 po południu

    Said – oczywiście, walidacja, poprawny kod ma duże znaczenie, tylko po prostu nie w konekście SEO. Dobrze że to podkreśliłeś. Ale znaczenie ma bardzo duże. Jeśli chodzi o SEO to konstrukcja jest bardzo ważna, semantyka, procentowa ilość kodu do treści. Niektórzy to uogólniają nazywając po prostu “walidacją” co powoduje nieporozumienia. Z tego się biorą te ciężkie strony www napisane w sposób daleki od zoptymalizowanego, bo “walidacja nie jest ważna”.

  6. Jaasonon 29 września 2009 at 7:42 przed południem

    Ten filmik z Muttem Cuttsem powinien wyglądać w podsumowaniu mniej więcej tak:
    -pojawia się pytanie “Does google ….?”
    -pojawia się Mutt Cutts i mówi: “No”
    KONIEC ;]

  7. seomation 29 września 2009 at 3:47 po południu

    “No, z tymi mitami to przesada – raczej.
    Description ma znaczenie, nie tyle dla SEO co jako opis strony,
    ktory pojawia sie w wynikach i przyciagc uwage. Nigdy nie slyszalem o innym znaczeniu tego tag-(u/a)”

    No bez przesady, teraz to kozaka zgrywasz ;) Oczywiście, że jakis czas temu description pełnił istotną rolę w seo jako metatag a kilka lat temu nawet meta keywords był istotnym parametrem … historia seo nie zaczyna się od dzisiaj.

  8. Saidon 01 października 2009 at 12:58 po południu

    Kilka lat temu … dobrze powiedziane … kozaku.
    “Mity pozycjonowania”, o ile dobrze zrozumialem Mariusza, dotycza terazniejej wiedzy. Sprobuj matodami sprzed 5-6 lat wypozycjonowac strone – powodzenia. A narazie zacznij czytac ze zrozumieniem.

  9. Vegeon 07 października 2009 at 9:09 przed południem

    Najciekawszy jest ten moment o wieku domeny i braku znaczenia tego wieku..
    byłem wielokrotnie uczony przez pro- seo ludzi uczony ze wiek MA znaczenie.. popularne stwierdzenie mówi nawet za jak masz domenę wystarczająco długo, to google odpali ci PR 1 nawet jak nie masz backlinków :)
    nie myślicie czasem że te kategoryczne nie ze strony google na wszelkie pytania – jak trafnie Jaasono stwierdził, może być nie aż tak czarno białe jak niby brzmi? :)
    pozdro, krzysiek

  10. Przemekon 09 października 2009 at 12:28 po południu

    Ja tu nie widzę nic na temat wieku domeny tylko daty wygaśnięcia (“expiration date”).
    Mam nieużywane od paru lat domeny z PR 1.

  11. marekon 19 października 2009 at 7:18 po południu

    @Vege – źle zrozumiałeś.
    Wiek domeny, czyli to jak długo jest zarejestrowana ma znaczenie :)
    Okres rejestracji domeny, czyli NA jak długo jest zarejestrowana nie ma znaczenia :)

  12. vallardon 23 października 2009 at 12:03 po południu

    @Vege moja subdomena miała PR1, a nawet PR2. PR = 1 miałem dopiero po 400 dniach około z 20-30 backlinkami.

  13. seomation 09 grudnia 2009 at 12:18 po południu

    Said o czym Ty piszesz ? :) , bo chyba ktoś tu właśnie nie czyta ze zrozumieniem tylko próbuje wzniecić kłótnie ;)

    Wiem o czym pisze Mariusz, podważyłem tylko Twoje zdanie o tym, że według Ciebie cytując “Nigdy nie slyszalem o innym znaczeniu tego tag-(u/a)”(meta description) – odpisałem, że ten tag miał jakiś czas temu zastosowanie w SEO. Więc to, że o tym nie słyszałeś nie zmieni tego faktu.

    Zdaję sobie sprawę z tego, że to już historia i teraz nie spełnia on roli SEO, więc czemu uważasz, że chce pozycjonować strony metodami sprzed 5-6lat cytując Ciebie: “Sprobuj matodami sprzed 5-6 lat wypozycjonowac strone – powodzenia.” ? Nic nie pisałem o tym jak pozycjonuje strony ;)

    Swoją drogą wedle nowych doniesień ( wczoraj czytałem o tym artykuł i nie udało mi się znaleźć linka :( ) walidacja również pośrednio ma wpływ na SEO – bo kod zwalidowany to kod również bardziej zrozumialy dla robotów, a często też bardziej zwięzły i poprawny z prawidłowym wykorzystaniem np. divów zamiast uzywania wszędzie tabelek.
    Konkluzja: strona ma mniej kodu, przez co waży mniej, lepiej się indeksuje. I wedle nowych trendów bardzo prawdopodobne jest to, że strony które ważą mniej będę zajmować troche lepsze pozycję lub patrząc w drugą stronę, strony które będą się bardzo długo ładować będę zajmować gorsze pozycje. Co jest logiczne z punktu widzenia usability, bo nikt takich stron nie chce oglądać…

    ps. @Czechu zgadzam się z Tobą.

    Pozdrawiam

  14. jacekmielnoon 11 stycznia 2010 at 9:04 po południu

    Co by nie mówić, to coś niedobrego się ostatnio dzieje. Fakt, że keywords nie mają żadnego wpływu na pozycję – wiemy już od dawna, co do description jestem innego zdania. Panowie z googli robią co mogą żeby utrudnić pozycjonowanie celowe, ale żeby jednocześnie jakaś indeksacja ( w miarę trafna) istniała. Pewne było, że Ql weby (i tym podobne) prędzej czy później dostaną w łeb razem z całym dotychczasowym sposobem pozycjonowania, tylko jak długo potrwa odnalezienie nowych skutecznych metod. Od ponad 2 miesięcy wiekszośc pozycjonowanych stron stoi w miejscu pomimo usilnych działań. Szczęsliwy i bogaty będzie ten, który znajdzie nowy skuteczny sposób na zmiany pozycji – to tylko kwestia czasu. Na razie już mam decyzję od wielu klientów o wykupeniu boksów na adwords i kolejne tysiace popłyną do googli – I PRZECIEŻ O TO IM CHODZI

  15. skierka187on 21 stycznia 2010 at 8:05 po południu

    moi klienci, a dokładnie dwóch, ostatnio zarzucili mi że działam na szkodę strony ponieważ nie przykładam uwagi do keywords i description. Zdaniem wielu osób właśnie o te 2 elementy należy najbardziej zadbać, ale cóż… ktoś gdzieś przeczyta w internecie na beznadziejnym forum i potem myśli że wszystkie rozumy pozjadał, dobrze że jest taki blog jak ten to w razie czego klienta można odesłać do pewnego źródła :)

  16. przedsiębiorcaon 01 września 2010 at 12:57 przed południem

    Zadziwił mnie powyżej napisany tekst o mitach pozycjonowania. Czytałem pierwsze wpisy na blogu Mariusza Gąsiewskiego. Tam było napisane odwrotnie jak tu teraz.
    Redagując moją stronkę na podstawie gotowca wziętego z bloga naszego autora i wedle jego wskazań, widzę że to działa. A nawet bardzo działa, bo strona w ciągu miesiąca od narodzenia skoczyła ostro w górę. A jeszcze wczoraj była wyszukiwana od tyłu przez google i bez strony głównej… Cuda się zdarzają. Zwłaszcza, że przeczytałem u jakiegoś guru o tym, że trzeba od 12 do 24 miesięcy na wypozycjonowanie strony. Dziś kupiłem dobrą flaszkę i wypiłem zdrowie Mariusza Gąsiewskiego:) Wzniosłem tez toast za moją młodą, kumatą asystentkę, która rozumie co On pisze. Ja jej tylko palcem pokazuję, gdzie coś mądrego przeczytałem, a ona przerabia to na matrix (czyli po Waszemu html:)
    Pozdrawiam

  17. www.zarloki.comon 16 września 2010 at 9:10 przed południem

    A ja zawsze myślałem, że wiek domeny też ma swoje znaczenie…

  18. klimat.hpu.plon 03 maja 2011 at 12:25 po południu

    To że keywords i desrciption nie mają żadnego wpływu na pozycjonowanie, wiadomo od dawna ameryki nikt nie odkrył.
    Ciekawe jest że twierdzenie o wieku na wiekszości blogów i for wszyscy twierdzą ze to ważny skadnik mocy domeny

  19. [...] nie jakichś  pierwszych lepszych, niby wszystko takie jasne, ale warto o tym pamiętać. http://www.ittechnology.us/mity-pozycjonowania-obalone-przez-google/ – nie wierzcie, że walidacja W3C ma cokolwiek wspólnego z pozycją w google Te i wiele [...]

  20. [...] Prosto z mostu, presja niektórych na walidację stron strasznie mnie wkurza, szczególnie, że poza kilkoma drobnostkami, nie ma to specjalnie wpływu na nic. Nawet Google oficjalnie się wypowiedziało w tym temacie, żepozytywna walidacja nie ma żadnego wpływu na pozycję. [...]

Trackback URI | Comments RSS

Odpowiedz komentarzem