Mariusz Gąsiewski

Eyetracking w badaniach użyteczności

Firma Nielsen Norman Group prowadzona przez guru użyteczności Jakoba Nielsena zbadała użyteczność stron internetowych metodą Eyetracking. W badaniu wzięło udział ponad 230 osób. Miały one wykonać czynności związane z wyszukiwaniem oraz wykorzystaniem informacji z sieci. Do zadań należało np. odnalezienie produktów w sklepach internetowych, zaplanowanie wakacji, znalezienie informacji

Eksperyment pozwolił porównać: deklaracje osób badanych na temat oglądanych elementów stron, do tych części witryn, na które naprawdę patrzyli. Metoda śledzenia ruchów gałek ocznych pozwala z bardzo dużą dokładnością ocenić, w jakie miejsce ekranu kierowany jest wzrok

Wnioski z badania użyteczności:

  • Użytkownicy witryn internetowych bardzo szybko przeglądali strony internetowe (skupienie wzroku trwało krótko, dziesiąte części sekundy na poszczególnych elementach)
  • Użytkownicy witryn internetowych badali strony internetowe zgodnie z kształtem litery F (najwięcej informacji jest przyswajanych z pierwszych linijek -począwszy od lewej krawędzi ekranu)
  • Badani byli niezwykle skuteczni w selektywnym wybieraniu informacji (jak wynika z oględzin ich gałek ocznych ich wzrok skupiał się tylko na najistotniejszych elementach)
  • Obrazki umieszczane w środku tekstu były często traktowane jako przeszkody i omijane (wyjątkiem były grafiki ściśle związane z tekstem)
  • Grafiki rozmyte, niewielkie, nieczytelne były automatycznie pomijane.
  • Dużo większą uwagę badanych zwracały obrazki zawierające jakieś informacje, niż te, które miały jedynie walory estetyczne.
  • Badani często patrzyli na fotografie, na których fotografowany patrzył prostu w obiektyw ( nie chodziło jednak o zdjęcia profesjonalnego modela, którą uznawano za nieautentyczną)
  • Animacje przyciągały uwagę tylko w sytuacjach, kiedy były nieskomplikowane oraz miały związek z tekstem.
  • Witryny zaprojektowane w prosty sposób, zawierające mało elementów powodują, że użytkownik bardziej skupia się na treści przekazu.
  • Reklamy banerowe były omijane wzrokiem przez przytłaczającą większość użytkowników.
  • Grupą która nie była “ślepa” na banery (banner blindness) były dzieci do siódmego roku życia, które klikają na elementy wyróżniające się ilością kolorów i animacjami.

Eksperyment wykazał również, jak łatwo można popełnić błąd przy projektowaniu witryny internetowej (np. jeden z producentów komputerów umieścił w ramce na środku swojej strony informacje o najnowszym produkcie, która była następnie omijana wzrokiem przez użytkowników, ponieważ została uznana za reklamę tego producenta).

W przypadku, kiedy uznasz strone za przydatna dodaj na swojej stronie link do niej.
Po prostu skopiuj i wklej link podany nizej (Ctrl+C to copy)
Wyglad linku po wklejeniu na stronie: Eyetracking w badaniach użyteczności

Dodaj link do:
| | | Y! MyWeb | +Google

2 Odpowiedzi to “Eyetracking w badaniach użyteczności”

  1. Jak czytamy w Internecie : Biblioteka 2.0on 09 marca 2009 at 11:05 po południu

    [...] M.in. za: http://www.ittechnology.us/eyetracking-w-badaniach-uzytecznosci/ [...]

  2. instalki-download.plon 20 lutego 2010 at 1:20 po południu

    Byłem ostatnio na szkoleniu “Marketing internetowy” w Poznaniu. Bardzo duży nacisk kładziono na umieszczenie najważniejszych elementów w szyk litery “F”. Powinny byc tam elementy które zaciekawią użytkownika. Nie wiedzieć czemu ale najdroższą częscią strony ćwiartka w lewym górnym rogu.

    Pozdrawiam

Trackback URI | Comments RSS

Odpowiedz komentarzem